PANDEMIA KORONAWIRUSA A PRZEPROWADZKA :)

Dzień dobry.

Zapraszamy od czwartku -07.04.2020. do pawilonu w nowej lokalizacji.

Podobnie jak sąsiadujące z nami sklepy przenieśliśmy się tymczasowo do nowych pawilonów usytuowanych wzdłuż ulicy Walcowniczej, ale wewnątrz bazaru.

Nasz pawilon to E9.

Przed wejściem będzie powiewał wielki, zielony liść:)

Wszystkie sklepy- znane Państwu- skupione są teraz wokół małego ryneczku, co ułatwia zakupy.

Przebudowa będzie kontynuowana i po wybudowaniu nowego pawilonu, wrócimy na poprzednie miejsce na rogu ulic Trocinowej i Filmowej.

Dopóki jesteśmy zdrowi nasz sklep jest czynny jak dotychczas (poniedz.-piątki 8:30-18:00/ soboty7:30-14:00).

Zapraszamy do sklepu po 1-ej osobie. Ze względów bezpieczeństwa mamy wydzieloną strefę klienta- jesteśmy oddzieleni od Państwa przepierzeniem z płyt pleksiglasowych. Zakupione przez Państwa produkty wkładamy do specjalnie wydzielonego pojemnika, żeby zminimalizować ryzyko zakażenia koronawirusem.

Bardzo często dezynfekujemy newralgiczne miejsca, myjemy ręce i używamy rękawiczek, ale prosimy, żeby zgodnie z obowiązującymi zaleceniami przychodzili Państwo w rękawiczkach jednorazowych.

Jeśli są Państwo z dziećmi, chętnie do Państwa wyjdziemy. Przepraszamy za utrudnienia, ale prosimy o przestrzeganie zasad kwarantanny.

Jak zaobserwowaliśmy- jeśli klienci czekają przed sklepem, to sami zachowują bezpieczny dystans 2m.

Mamy w tej chwili ciągłość dostaw produktów świeżych- wędlin, chleba, nabiału, warzyw, mięsa, oraz duży wybór produktów długoterminowych (choć mogą być pewne braki).

O jakichkolwiek ewentualnych ograniczeniach czy zmianach będę informować Państwa na tej stronie (nie używam FB, przepraszam).

Gdyby mieli Państwo pytania do nas oraz w przypadku DUŻYCH zamówień wymagających czasu na skompletowanie poszczególnych produktów, proszę o telefon lub SMS pod nr: 697-967-997. Jeśli nie będę mogła rozmawiać- oddzwonię:)

Telefon stacjonarny chwilowo może być nieczynny, przepraszamy.

Pozdrawiam serdecznie.

                                Barbara Góral.

 

Do góry